25 lip 2011

Wakacje ministrantów z Tenango del Aire 2011.


Już dwa tygodnie wakacji za nami tj. Dzieciakami z grupy ministranckiej św. Wincentego Pallottiego. W tym roku po raz kolejny zorganizowalem wakacje w parafii dla ministrantów, zajęcia są dla wszystkich chętnych w tym także dla rodzeństwa naszych parafialnych monaguillos, [ ministrantów ]. Czas mija nam miło i przyjemnie, spędzając go na zabawie i nie tylko.


W pierwsza sobotę wakacji w ramach zajęć ministranckich udaliśmy się do ośrodka zajmującego się opieką i pomocą osobą starszym Comunidad Familiar de Misericordia. W tymże ośrodku prowadzonym przez dobrodziejkę naszej grupy donie Lilię, przygotowaliśmy dla osób starszych obiad. Każdy z dzieciaków zaangażował się w przygotowanie posiłku oraz w rozmowy z naszymi abuelitos – dziadkami. Ten dzień był wspaniałą lekcją szacunku i zatroskania się o innych.

Kolejne dni upłynęły nam na spotkaniach w parafii na zabawie i oglądaniu filmów. Po poniedziałku i środzie nadszedł czwartek i wizyty w domach chorych, których to odwiedzam z komunią świętą w każdy czwartek. Zabrałem ministrantów do trzech z pośród ośmiu moich chorych których mam pod opieką.
Ze śpiewem na ustach uzbrojeni w gitarę i wraz z Jezusem obecnym pośród nas w Komunii Świętej nawiedziliśmy chorych. Było bardzo wzruszające widzieć rozpromienione twarze chorych ich wzruszenie i ukradkiem spływającą łzę. Ta forma wizyt w domach chorych w obecności dzieci okazała się naprawdę trafiona i była wspaniałą kolejną lekcją dla dzieci: że wszyscy jesteśmy godni naszego zycia i że nawet choroba nie może nas pozbawić naszego piękna, które ukryte jest w naszym jestestwie - duszy.


W piątek na zakończenie dnia w parafii udaliśmy się na Godzinę Miłosierdzia przed Najświętszym Sakramentem, która ma miejsce w każdy piątek w Kaplicy Miłosierdzia Bożego w naszym sanktuarium. Staram się aby dzieciaki pomimo wakacji nie zapominały łączyć to co dla ciała z tym co dla ducha.

Druga sobota wakacji to mała niespodzianka. Miało być tradycyjne co sobotnie spotkanie ministrantów a tu...znaleźliśmy się w galerii naszej zaprzyjaźnionej artystki malarki Elizabeth, która osobiście przyszła nas zaprosić na wizytę w jej galerii. Przez cały czas zwiedzania towarzyszyła nam jedna ze studentek tłumacząc dziecią tematykę ekspozycji i techniki malerskie.


Kolejny tydzień upłyną nam na zabawach, oglądaniu filmów i składaniu samolotów z papieru i nie tylko. Od poniedziałku do środy przez trzy dni spotykaliśmy się tym razem nie w parafii ale w Antiguo Cine Eden. Sali restauracyjnej doni Lili i don Pepe, którzy są właścicielami tego uroczego miejsca. Tam mieliśmy do dyspozycji potężny ekran kinowy, salę i ogród. To był taki tydzień lenistwa przed tym co nas czeka od poniedziałku.

W minioną to już trzecią sobotę wakacji, ogłosiłem dzieciom plany na nowy tydzień letnich wakacjii. W planie mamy: Poniedziałek – jeszcze nie jest to pewne – wyjazd do Agua Viva, gdzie mieści się ośrodek rekolekcyjny i konwent Ojców Dominikanów. W planie mamy pobyt jednodniowy w tym przeuroczym zalesionym miejscu, kolenie spowiedź dzieci i udział we Mszy konwentualnej.
Na wtorek zaplanowany jest wyjazd do Hacienda de Panualla wraz z grupą z ośrodka dla osób starszych i wspólne spędzenie czasu na zabawie i opiece nad naszymi abuelitos.
Środa to wyjście do Ciastkarni i piekarni Panes i Pasteles de Tenango del Aire, której to właścicielami są państwo Liliana i Pepe Ernandez Aragon Gonzales.
Zaś w sobotę wyjazd do Chalco, na Pierwsze spotkanie ministrantów naszej młodej diecezji Valle de Chalco.

Ps. Dzis tzn: w poniedzialek udalo nam się zrealizować wypad do Agua Viva. Najpierw wszyscy chetni przystąpili do spowiedzi, potem byla Msza swięta a na zakończenie poszlismy do lasu na grzyby.







Sporo przed nami, a to nie wszystko co jeszcze mam w planach dla ministrantów, ale o tym następnym razem. Pozdrawiam.

1 komentarze:

  1. Post optymistyczny,radosny - TAK TRZYMAĆ !! Zdjęcia rewelacyjne w szczególności fotka nr.10 (bomba emocjonalna),Gabi z mega szyszkami i jak widać grzybek też się znalazł ;) ehh
    Pozdrowienia dla dzieciaków ...

    OdpowiedzUsuń