
Patrząc na drugiego człowieka zawsze skupiamy uwagę na jego twarzy.
Wpatrując się w twarz bliźniego możemy dowiedzieć się, wiele o nim samym: czy jest młody czy stary, możemy się domyślać, jakie prowadzi życie, czy jest człowiekiem otwartym, czy zamkniętym.
Możemy spoglądać na człowieka karykaturalnie, ale też z wielkim szacunkiem do jego ludzkiej godności. 
Możemy się denerwować na jego widok, albo cieszyć się, że go widzimy. 
Możemy tak wiele, kiedy spoglądamy na drugiego człowieka, ale nie możemy jednego: zapomnieć, że to człowiek- taki jak ja i ty -stworzony na obraz i podobieństwo Boga.
Prawdą jest, że człowiek jako istota wolna ma prawo do kreowania swego wizerunku poprzez to, jakie prowadzi życie i czasami może doprowadzić do całkowitego zniekształcenia swego podobieństwa do Stwórcy.
Pomimo to jego godność człowieczeństwa w oczach Bożych nigdy nie ulega zatarciu, pomimo że w oczach ludzkich tak.

Godność i wzniosłość życia ludzkiego zachwyca mnie, szczególnie, kiedy spoglądam na ten fakt w świetle Miłosierdzia Bożego.

Spójrz na człowieka i nie szukaj nie wiadomo, czego. Spójrz na człowieka tak jak spogląda na człowieka Bóg-z miłością i miłosierdziem, a zobaczysz prawdziwy jego obraz.



















niektore sytuacje z pokazanych na zdjecach znam, ale nie bede ich kometnowal :)
OdpowiedzUsuń